Przepisy dotyczące egzekucji uproszczonej z nieruchomości zostały wprowadzone do kodeksu postępowania cywilnego na mocy ustawy z dnia 02.07.2004r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 172 poz. 1804). W uzasadnieniu rządowego projektu ustawy, wskazywano iż celem wprowadzanych zmian jest przyspieszenie i zwiększenie skuteczności prowadzonych postępowań egzekucyjnych z nieruchomości. Cała regulacja dotycząca tego sposobu egzekucji zawarta została w sześciu kolejnych artykułach i dwóch odesłaniach: jednym do przepisów egzekucji z nieruchomości (art. 1013 § 3 kpc), drugim regulującym egzekucję z ruchomości (art. 1013 (6) § 1 zd. pierwsze kpc). Pomimo dekady obowiązywania ww. przepisów ich interpretacja wciąż budzi zasadnicze rozbieżności tak w doktrynie, jak i orzecznictwie. Spowodowane jest to brakiem rozstrzygnięć Sądu Najwyższego w przedmiotowej materii, które z reguły sprzyjają ujednoliceniu interpretacji przepisów prawa.
Egzekucja uproszczona z nieruchomości dotyczy dwóch kategorii nieruchomości tj. niezabudowanych nieruchomości gruntowych oraz nieruchomości zabudowanych budynkiem mieszkalnym lub użytkowym, jeżeli w chwili złożenia wniosku egzekucyjnego o wszczęcie egzekucji nie dokonano zawiadomienia o zakończeniu budowy albo nie wystąpiono z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na użytkowanie w rozumieniu przepisów prawa budowlanego.
Przepisy prawa regulujące przedmiotową materię zawierają szereg ułatwień – począwszy od samej formy postępowania w wyniku którego ma dojść do zbycia nieruchomości (zbycie nieruchomości może nastąpić z wolnej ręki lub wg przepisów dotyczących egzekucji z nieruchomości), poprzez fakt, że zdecydowaną część postępowania prowadzi komornik sądowy bez udziału sądu, poprzez fakt, iż samo przejście własności na nabywcę następuje niemal niezwłocznie.
Przedmiotowa procedura nie zagościła jednak na stałe w praktyce. Przyczyn tego faktu jest sporo, przede wszystkim wątpliwości interpretacyjne związane ze stosowaniem tej garstki przepisów. Wątpliwe jest kto i w jakim czasie winien zdecydować o prowadzeniu egzekucji z nieruchomości jako egzekucji uproszczonej, zakres czynności o których komornik winien informować sąd, sposób i termin zapłaty tzw. ceny jeżeli do sprzedaży dojdzie w wyniku tzw. sprzedaży licytacyjnej. Wierzyciele inicjujący postępowanie egzekucyjne bardzo często nie posiadają wiedzy o tym, czy nieruchomość znajdująca się w majątku dłużnika spełnia ustawowe kryteria do przeprowadzenia egzekucji uproszczonej. Wiedzę o powyższym fakcie uzyskują w chwili zapoznania się z opisem i oszacowaniem sporządzanym w toku postępowania egzekucyjnego. Cały czas budzi jednak wątpliwości czy w takiej sytuacji mogą oni dokonać modyfikacji wniosku, zmieniając wskazany w nim sposób egzekucji. Szereg argumentów, w tym o charakterze czysto racjonalnym przemawia za dopuszczalnością takiej modyfikacji. Pozwoliłaby to na zachowanie w mocy zdziałanych już przez komornika czynności (np. wezwania dłużnika do zapłaty, wpisu do KW ostrzeżenia o wszczęciu egzekucji, opisu i oszacowania nieruchomości itd.), szybkie spieniężenie majątku dłużnika i jednocześnie szybkie zaspokojenie wierzycieli.
W obecnej sytuacji wydaje się jednak, że dopóty dopóki Sąd Najwyższy nie przesądzi chociażby wskazanej wyżej kwestii dopuszczalności modyfikacji sposobu egzekucji, uproszczona egzekucja z nieruchomości będzie stanowiła promil prowadzonych postępowań egzekucyjnych z nieruchomości. Postępowania egzekucyjne nada będę trwały latami, odwlekając w czasie zaspokojenie wierzycieli i zwiększając jednocześnie z drugiej strony zobowiązania dłużników (koszty postępowań i narastające odsetki).
22.06.2015r.